Jan Paweł II kanonizacja

                               Święty Janie Pawle II – módl się za nami !

malzenstwo

W sobotę 25 października o godzinie 20.00 odbędzie się pierwsze spotkanie przygotowujące do sakramentu małżeństwa . Proszę o przybycie wszystkich którzy wyrażali chęć uczestniczenia w Kursie Przedmałżeńskim. 

0e31ba_0d90503477d3448a9805d6941054011b.jpg_srz_482_326_85_22_0.50_1.20_0.00_jpg_srz

Nasza diecezja Salford ma nowego biskupa . Ojciec Święty Franciszek mianował nim Ks. Bp. Johna Arbold dotychczasowego biskupa archidiecezji Westmister .  Biskup Nominat rozpocznie posługiwanie w diecezji 8 grudnia 2014r . Obejmijmy modlitwą Księdza Biskupa  prosząc dla Niego o potrzebne łaski . 

DSC_0075-copy Miło mi poinformować Parafian ,że nasz Honorowy Prezes Pan Ryszard Grzybowski  - 12 czerwca 2014 r. w Ambasadzie RP w Londynie
został udekorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. Panie Ryszardzie serdecznie gratulujemy , życząc równocześnie zdrowia i Bożej opieki na każdy dzień   W imieniu Parafii dziękuję za żywe zainteresowanie i wszelką pomoc -ks. Robert Pytel


19 pazdziernika 2014 frontrosary1 

Piękny obraz młodego Kościoła ukazuje nam księga Dzieje Apostolskie: Apostołowie „…wrócili do Jerozolimy z góry, zwanej Oliwną, która leży blisko Jerozolimy, … Wszyscy oni trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, Maryją, Matką Jezusa, i braćmi Jego” (J 1, 12.14). Naśladujemy Apostołów wówczas, gdy pod opieką Matki Najświętszej trwamy wspólnie na modlitwie. Czynimy to w różny sposób. Jedną z tych form jest modlitwa różańcowa. „Różaniec należy do najlepszej i najbardziej wypróbowanej tradycji kontemplacji chrześcijańskiej. Rozwinięty na Zachodzie, jest modlitwą typowo medytacyjną i odpowiada poniekąd «modlitwie serca» czy «modlitwie Jezusowej», która wyrosła na glebie chrześcijańskiego Wschodu” – pisał Święty Jan Paweł II (Rosarium Virginis Mariae, p.5). Przez modlitwę różańcową Matka Boża uczy nas Chrystusa. „Nie chodzi jedynie o nauczenie się tego, co głosił, ale o nauczenie się Jego samego” (Rosarium Virginis Mariae, p. 14). Dzięki tej modlitwie upodabniamy się do Chrystusa z Maryją i z Maryją głosimy Chrystusa. Historia Kościoła jest pełna znaków mówiących o owocach modlitwy różańcowej. W wielu krajach, w Europie i na świecie, chrześcijanie w obliczu poważnych zagrożeń przez modlitwę różańcową wypraszali nawet nadzwyczajne łaski. Dziś stoimy wobec nowych wyzwań. Czemuż nie wziąć znowu do ręki koronki z wiarą tych, którzy byli przed nami? Różaniec zachowuje całą swą moc i pozostaje narzędziem nie do pominięcia pośród środków duszpasterskich każdego dobrego głosiciela Ewangelii” (Rosarium Virginis Mariae, p. 17). Zapraszam Was, Drodzy Bracia i Siostry, do Wielkiej Modlitwy Różańcowej  !  

 

 

 

wierze-w-syna-bozego-ban_2868

                      Imię Jezus w języku hebrajskim oznacza: „Bóg zbawia”.  Jest to imię, które przynosi zbawienie. Mogą go wzywać wszyscy, ponieważ Syn Boży zjednoczył się ze wszystkimi ludźmi przez Wcielenie.  Dlatego, że nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni (Dz 4,12). Złe duchy boją się imienia – Jezus. Wzywając tego imienia uczniowie dokonują cudów. To Ojciec udziela im wszystkiego, o co proszą w imię Jezusa. Imię to znajduje się w centrum modlitwy chrześcijańskiej, dlatego też prawie wszystkie modlitwy liturgiczne kończą się formułą: „Przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa.” Chrystus jest greckim tłumaczeniem hebrajskiego słowa „Mesjasz”, które oznacza „namaszczony”. W Izraelu namaszczano w imię Boże tych, którzy zostali powołani przez Boga do określonych misji. Byli to królowie, kapłani, a czasem również prorocy. Chrystus wypełnia mesjańską nadzieję Izraela będąc kapłanem, prorokiem i królem. Gdy mówimy, że Pan Jezus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, to proklamujemy prawdę, że Syn Boży stał się prawdziwie człowiekiem, pozostając prawdziwie Bogiem. Dlatego Sobór w Chalcedonie w 451 roku orzekł, iż: „Jeden i ten sam Chrystus Pan, Syn Jednorodzony, ma być uznany w dwóch naturach bez pomieszania, bez zamiany, bez podziału i bez rozłączenia” (por. KKK 467). Wypełniając wolę Ojca, Jezus Chrystus zapoczątkował na ziemi Królestwo niebieskie. Kościół stanowi zalążek tego Królestwa. Choć powołani są do niego wszyscy ludzie, to jednak należy ono szczególnie do ubogich i do maluczkich, to znaczy do tych, którzy potrafią je przyjąć pokornym sercem. Do stołu Królestwa Jezus Chrystus zaprasza nie tylko sprawiedliwych, ale i grzeszników (por. Mk 2,17). Posługując się przypowieściami, które stanowią charakterystyczną cechę Jego nauczania, zaprasza na ucztę Królestwa i wymaga radykalnego wyboru: nie wystarczą tu tylko słowa, potrzebne są konkretne czyny. Na początku publicznej działalności Jezus wybiera Dwunastu, aby byli razem z Nim i uczestniczyli w Jego misji. Daje im udział w swojej władzy i wysłał ich, aby głosili Królestwo Boże, uzdrawiając chorych (por. Łk 9,2). W kolegium Dwunastu pierwsze miejsce zajmuje Szymon Piotr. Chrystus  powierza mu specjalną władzę: Tobie dam klucze Królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie (Mt 16,18-19). „Klucze” oznaczają władzę zarządzania domem Bożym, którym jest Kościół. „Wiązanie i rozwiązywanie” oznacza natomiast moc odpuszczania grzechów, ogłaszania orzeczeń doktrynalnych i podejmowania decyzji dyscyplinarnych w Kościele Chrystusa. Z św.. Janem Pawłem II zwracamy się ku Jezusowi Chrystusowi, powtarzając wyznanie św. Piotra: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego (J 6,68). Tylko w Jezusie, Synu Bożym, jest nasze zbawienie (por. Dz 4,8nn). On jest „drogą i prawdą” (J 14,6) i „zmartwychwstaniem i życiem” (J 11,25). Kościół nie przestaje słuchać Jego słów, odczytuje je wciąż na nowo, każdy szczegół Jego życia odtwarza z największym pietyzmem. Ciągle przemawia do nas Jego życie, Jego człowieczeństwo, Jego wierność prawdzie, Jego miłość wszystkich ogarniająca (por. RH 7). Niech wypowiadane słowa, „wierzę w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana naszego”, będą wyrazem naszej głębokiej zażyłości z Jezusem Chrystusem.

Papież Franciszek - fotografia

Z życia naszego Ojca Świętego Franciszka  !             

                              Anioł Stróż naprawdę istnieje, nie jest to jakaś wymyślona nauka, ale jest on naszym towarzyszem, którego Bóg postawił obok nas na drodze naszego życia, a my winniśmy słuchać jego rad. Mówił o tym Franciszek w kazaniu podczas porannej Mszy św., którą odprawił w kaplicy Domu św. Marty w Watykanie 2 października, w dniu, w którym Kościół katolicki wspomina Aniołów Stróżów. Dzisiejsze czytania mszalne ukazują nam dwa obrazy: anioła i dziecka – rozpoczął swą homilię papież. Zaznaczył, że Bóg postawił obok naszego boku anioła, aby nas strzegł i dodał: „Jeśli ktoś z nas sądziłby, że może sam iść [przez życie], bardzo by się mylił”, byłby to poważny błąd pychy: „wiara, że się jest wielkim”. Jezus mówi apostołom, którzy sprzeczali się o to, który z nich jest większy, że mają być jak dzieci. Ta pokusa robienia kariery istniała już wśród pierwszych biskupów, co nie jest dobrym przykładem dla nas, ale taka jest rzeczywistość – tłumaczył dalej Ojciec Święty. Podkreślił, że Jezus uczył swych uczniów innego postępowania, takiego, którymi odznaczają się dzieci, aby iść naprzód: łagodności, potrzeby zasięgania rady, proszenia o pomoc. Ci, którzy są najbliżsi postawy dziecka, są „najbliżej kontemplacji Ojca” – stwierdził papież, dodając, że słuchają oni sercem otwartym i łagodnym swego Anioła Stróża. „My wszyscy, zgodnie z Tradycją Kościoła, mamy obok siebie anioła, który nas strzeże, pozwala nam słyszeć to, co się dzieje. Ileż to razy słyszeliśmy: «Zrobiłbym to tak, to jest nie tak, uważaj»” – mówił dalej kaznodzieja. Wyjaśnił, że to właśnie jest głos towarzysza podróży. Trzeba mieć pewność, że on poprowadzi nas swymi radami do kresu naszego życia i dlatego należy słuchać jego głosu, nie buntować się – powiedział Franciszek. Zwrócił uwagę, że bunt, chęć bycia niezależnym jest czymś, co mamy wszyscy, jest to zarozumiałość, a więc ta sama cecha, którą miał nasz praojciec Adam w ziemskim raju. „Nie buntuj się, ale idź za radami anioła” – zaapelował mówca. Zauważył następnie, że nikt nie wędruje sam i nikt z nas nie może myśleć, że jest sam, gdyż zawsze mamy obok siebie „owego towarzysza”. „A gdy nie chcemy słuchać jego rad, jego głosu, to tak, jak byśmy mówili: «Idź stąd, wynoś się!»”. Wyganianie od siebie towarzysza drogi jest groźne, gdyż żaden mężczyzna ani żadna kobieta nie może udzielać samemu sobie rad, ja mogę coś doradzić innemu, ale nie mogę radzić sobie samemu – tłumaczył Ojciec Święty. Wyjaśnił, że to Duch Święty nam doradza, a także anioł jest naszym doradcą, dlatego potrzebujemy go. „Nauka o aniołach nie jest jakimś wymysłem, ale jest rzeczywistością” – zapewnił. Franciszek przypomniał słowa Pana Jezusa, iż „poślę ci anioła, aby cię strzegł, aby ci towarzyszył w drodze, abyś nie zbłądził”. Na zakończenie zadał kilka pytań: „Jaką utrzymuję więź ze swym Aniołem Stróżem? Czy słucham go? Czy mówię mu rano: dzień dobry? Czy mówię: strzeż mnie we śnie? Czy rozmawiam z nim? Czy proszę go o radę?”. On jest obok mnie i na to pytanie każdy z nas może odpowiedzieć dzisiaj: jaka jest więź z tym aniołem, którego Pan posłał, aby mnie strzegł i towarzyszył mi w drodze i który zawsze ogląda oblicze Ojca, który jest w niebie – zakończył swe kazanie Franciszek.


Grupa Modlitewna Ojca Pio

Serdecznie zapraszamy do włączenia się w naszą grupę

Spotykamy się w każdy pierwszy czwartek miesiąca o godz. 18.00

opio