Jan Paweł II kanonizacja

                               Święty Janie Pawle II – módl się za nami !

Tydzień Wychowania 2014r

 


 

14 wrzesnia 2014 front

 ZAproszenie na Lectio Divina co jest twoim skarbem

wierze-w-syna-bozego-ban_2868

                      Imię Jezus w języku hebrajskim oznacza: „Bóg zbawia”.  Jest to imię, które przynosi zbawienie. Mogą go wzywać wszyscy, ponieważ Syn Boży zjednoczył się ze wszystkimi ludźmi przez Wcielenie.  Dlatego, że nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni (Dz 4,12). Złe duchy boją się imienia – Jezus. Wzywając tego imienia uczniowie dokonują cudów. To Ojciec udziela im wszystkiego, o co proszą w imię Jezusa. Imię to znajduje się w centrum modlitwy chrześcijańskiej, dlatego też prawie wszystkie modlitwy liturgiczne kończą się formułą: „Przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa.” Chrystus jest greckim tłumaczeniem hebrajskiego słowa „Mesjasz”, które oznacza „namaszczony”. W Izraelu namaszczano w imię Boże tych, którzy zostali powołani przez Boga do określonych misji. Byli to królowie, kapłani, a czasem również prorocy. Chrystus wypełnia mesjańską nadzieję Izraela będąc kapłanem, prorokiem i królem. Gdy mówimy, że Pan Jezus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, to proklamujemy prawdę, że Syn Boży stał się prawdziwie człowiekiem, pozostając prawdziwie Bogiem. Dlatego Sobór w Chalcedonie w 451 roku orzekł, iż: „Jeden i ten sam Chrystus Pan, Syn Jednorodzony, ma być uznany w dwóch naturach bez pomieszania, bez zamiany, bez podziału i bez rozłączenia” (por. KKK 467). Wypełniając wolę Ojca, Jezus Chrystus zapoczątkował na ziemi Królestwo niebieskie. Kościół stanowi zalążek tego Królestwa. Choć powołani są do niego wszyscy ludzie, to jednak należy ono szczególnie do ubogich i do maluczkich, to znaczy do tych, którzy potrafią je przyjąć pokornym sercem. Do stołu Królestwa Jezus Chrystus zaprasza nie tylko sprawiedliwych, ale i grzeszników (por. Mk 2,17). Posługując się przypowieściami, które stanowią charakterystyczną cechę Jego nauczania, zaprasza na ucztę Królestwa i wymaga radykalnego wyboru: nie wystarczą tu tylko słowa, potrzebne są konkretne czyny. Na początku publicznej działalności Jezus wybiera Dwunastu, aby byli razem z Nim i uczestniczyli w Jego misji. Daje im udział w swojej władzy i wysłał ich, aby głosili Królestwo Boże, uzdrawiając chorych (por. Łk 9,2). W kolegium Dwunastu pierwsze miejsce zajmuje Szymon Piotr. Chrystus  powierza mu specjalną władzę: Tobie dam klucze Królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie (Mt 16,18-19). „Klucze” oznaczają władzę zarządzania domem Bożym, którym jest Kościół. „Wiązanie i rozwiązywanie” oznacza natomiast moc odpuszczania grzechów, ogłaszania orzeczeń doktrynalnych i podejmowania decyzji dyscyplinarnych w Kościele Chrystusa. Z św.. Janem Pawłem II zwracamy się ku Jezusowi Chrystusowi, powtarzając wyznanie św. Piotra: Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego (J 6,68). Tylko w Jezusie, Synu Bożym, jest nasze zbawienie (por. Dz 4,8nn). On jest „drogą i prawdą” (J 14,6) i „zmartwychwstaniem i życiem” (J 11,25). Kościół nie przestaje słuchać Jego słów, odczytuje je wciąż na nowo, każdy szczegół Jego życia odtwarza z największym pietyzmem. Ciągle przemawia do nas Jego życie, Jego człowieczeństwo, Jego wierność prawdzie, Jego miłość wszystkich ogarniająca (por. RH 7). Niech wypowiadane słowa, „wierzę w Jezusa Chrystusa, Syna Jego Jedynego, Pana naszego”, będą wyrazem naszej głębokiej zażyłości z Jezusem Chrystusem.

Papież Franciszek - fotografia

Z życia naszego Ojca Świętego Franciszka  !             

Franciszek na ślubie 20 par małżeńskich

Podczas Mszy św., którą odprawił w bazylice św. Piotra przysięgę małżeńską złożyło 20 par. Były wśród nich osoby od 25. do 56. roku życia, w tym takie, które otrzymały orzeczenie trybunału kościelnego stwierdzające nieważność pierwszego małżeństwa, pary, które już mieszkają wspólnie, mają dzieci, ale i takie, które poznały się w grupach kościelnych.  W homilii papież wskazał, że Kościół składa się głównie z rodzin, przemierzających „drogi życia w historii każdego dnia”. – Nie sposób zmierzyć sił, ładunku człowieczeństwa zawartych w rodzinie: wzajemna pomoc, wsparcie edukacyjne, relacje rozwijające się wraz z rozwojem osób, dzielenie radości i trudów. Rodziny są pierwszym miejscem, w którym kształtujemy się jako osoby, a jednocześnie są „cegiełkami” budującymi społeczeństwo – zaznaczył Franciszek. Przyznał, że są małżonkowie, „którzy nie mogą znieść drogi życia małżeńskiego i rodzinnego”. – Trud drogi staje się wewnętrznym zmęczeniem; tracą smak małżeństwa, przestają czerpać wodę ze źródła sakramentu. Codzienne życie staje się ciężkie, „mdłe” – opisywał papież. Jednak wtedy Bóg chce im udzielić swojej uzdrawiającej mocy, którą jest Jego miłosierdzie. Otrzymuje je ten, kto powierza się Jezusowi ukrzyżowanemu. Leczy ono „ze śmiertelnej trucizny grzechu”. Lekarstwo to „ma zastosowanie także szczególnie dla małżonków, którzy «nie mogą znieść drogi» i zostali ukąszeni pokusami zniechęcenia, niewierności, wycofania się, porzucenia… Także im Bóg Ojciec daje Swego Syna Jezusa, nie po to, aby ich potępiać, ale aby ich zbawić: jeśli się Mu powierzą, to On leczy ich miłością miłosierną, wypływającą z Jego krzyża, mocą łaski, która odradza i stawia na nowo na drodze życia małżeńskiego i rodzinnego” – zapewnił Franciszek. Wskazał, że „miłość Jezusa, który pobłogosławił i uświęcił jedność małżonków, jest w stanie utrzymać ich miłość i ją odnowić, kiedy po ludzku rzecz biorąc się zatraca, rozdziera, wyczerpuje”. – Miłość Chrystusa może przywrócić małżonkom radość wspólnego podążania, bo małżeństwo jest wspólną drogą mężczyzny i kobiety, w którym zadaniem mężczyzny jest pomaganie żonie, by była bardziej kobietą, a zadaniem kobiety jest dopomożenie mężowi, aby był bardziej mężczyzną. Jest to uzupełnianie się różnic – podkreślił papież. Zaznaczył, że „nie jest to gładka podróż, bez konfliktów, bo nie byłoby to ludzkie. Jest to podróż wymagająca, czasami trudna, czasami konfliktowa, ale takie jest życie!”. – Małżeństwo jest symbolem życia, realnego życia, nie jest fantastyką! Jest sakramentem miłości Chrystusa i Kościoła, miłości, która w krzyżu znajduje swój sprawdzian i gwarancję – powiedział Ojciec Święty. Po homilii odbyła się ceremonia zawarcia małżeństwa. Zwracając się do każdej pary z osobna, papież przyjął przysięgę małżeńską, jaką narzeczeni złożyli sobie w parach, po czym pobłogosławił i przekazał im obrączki, które sobie nałożyli. Na zakończenie udzielił małżonkom specjalnego błogosławieństwa. W modlitwie wiernych przedstawiono Bogu nowo poślubionych, prosząc, aby pobłogosławił ich związek tak jak uczynił to na weselu w Kanie Galilejskiej. Franciszek po raz pierwszy jako papież publicznie przewodniczył sakramentowi małżeństwa. Św. Jan Paweł II uczynił to dwukrotnie – w 1994 r. z okazji Międzynarodowego Roku Rodziny oraz w 2000 r. z okazji Jubileuszu Rodzin. Ponadto Jan Paweł II pobłogosławił szereg małżeństw podczas uroczystości prywatnych.


Grupa Modlitewna Ojca Pio

Serdecznie zapraszamy do włączenia się w naszą grupę

Spotykamy się w każdy pierwszy czwartek miesiąca o godz. 18.00

opio