W niedzielę Trójcy Świętej 2014 r. w naszej parafii NMP Królowej Polski w Blackburn została utworzona wspólnota Drogi neokatechumenalnej. W jej skład weszły osoby różnego stanu i wieku. Celem uczestnictwa we wspólnocie będzie dojrzewanie w wierze chrześcijańskiej, aby osiągnąć miłość wzajemną i jedność, jakiej Jezus Chrystus oczekuje od swoich uczniów. Członkowie wspólnoty są świadomi, że są dopiero na początku drogi do dojrzałego chrześcijaństwa.

Swoje pielgrzymowanie w wierze wspólnota przeżywa poprzez praktykowanie tzw. trójnogu chrześcijańskiego: słowo, liturgia, wspólnota. Szczególnym czasem słuchania Słowa Bożego i konfrontowania z nim swojego życia jest cotygodniowa liturgia Słowa. Ma ona miejsce w jeden z wieczorów w środku tygodnia. Liturgia we wspólnocie to niedzielna Eucharystia celebrowana we wspólnocie w sobotę wieczorem oraz liturgia pokutna mniej więcej raz w miesiącu z sakramentem pojednania. Wymiar wspólnotowy zaś jest przeżywany szczególnie w czasie comiesięcznej niedzielnej konwiwencji.

Neokatechumenat powstał w Hiszpanii pod koniec lat 60. jako jeden z owoców Soboru watykańskiego II. Od początku swego istnienia cieszył się błogosławieństwem papieża Pawła VI oraz kolejnych papieży. O wartości Drogi neokatechumenalnej mówił Jan Paweł II w 1990 roku, określając ją jako wzbudzony przez Ducha Świętego „impuls do większej wierności Ewangelii”. W liście do Biskupa Paula Josefa Cordesa, opiekującego się Neokatechumenatem z ramienia Stolicy Apostolskiej, Papież napisał:

Ilekroć Duch Święty wzbudza w Kościele impulsy do większej wierności Ewangelii, kwitną nowe charyzmaty, które ukazują te rzeczywistości oraz nowe instytucje, które wprowadzają je w życie. Tak było po Soborze Trydenckim i po Soborze Watykańskim II.

Wśród rzeczywistości zrodzonych przez Ducha Świętego w naszych czasach znajdują się Wspólnoty Neokatechumenalne, zapoczątkowane przez Pana K. Argüello i przez Panią C. Hernández (Madryt, Hiszpania), których skuteczność dla odnowy życia chrześcijańskiego była rozpoznana przez mojego poprzednika, Pawła VI, jako owoc Soboru: „Ileż radości i nadziei dajecie nam waszą obecnością i waszą działalnością… Żyć tym przebudzeniem i rozwijać je, jest tym, co nazywacie pewną formą «po Chrzcie», która będzie mogła odnowić w dzisiejszych wspólnotach chrześcijańskich te efekty dojrzałości i pogłębienia, które w Kościele pierwotnym były realizowane w okresie przygotowania do Chrztu” (Paweł VI do wspólnot neokatechumenalnych, Audiencja generalna, 8 maja 1974, w: Notitiae, 95-96, 1974, 230).

Także i ja, w tylu spotkaniach, które miałem jako Biskup Rzymu w parafiach rzymskich ze Wspólnotami Neokatechumenalnymi i ich Pasterzami, oraz w moich podróżach apostolskich do wielu krajów, mogłem stwierdzić obfite owoce osobistego nawrócenia i płodny zapał misyjny.

Wspólnoty te ukazują w parafiach znak Kościoła misyjnego i „starają się otworzyć drogę do ewangelizacji tych, co prawie porzucili życie chrześcijańskie, ofiarując im itinerarium typu katechumenalnego, które przebiega te wszystkie etapy, jakie w Kościele pierwotnym przechodzili katechumeni, zanim otrzymali sakrament Chrztu; przybliża ich ponownie do Kościoła i do Chrystusa” (por. Catecumenato postbattesimale, w: „Notitiae”, 95-96, 1974, 229).

Głoszenie Ewangelii, dawanie świadectwa w małych wspólnotach i sprawowanie Eucharystii w grupach (por. Notificazione sulle celebrazioni nei gruppi del „Cammino Neocatecumenale”, w: L’Osservatore Romano, 24 grudnia 1988) jest tym, co pozwala ich członkom oddać się posłudze odnowy Kościoła ( List Papieża Jana Pawła II do Biskupa Paula Josefa Cordesa „Ogniqualvolta” ( 30.08.1990 r.).

Drogę noekatechumenalną zna i ceni emerytowany Ojciec święty Benedykt XVI, który spotkał się z nią jeszcze za czasów, gdy był wykładowcą teologii w Tybindze w Niemczech. To on właśnie jako Papież, po wielu latach szczegółowego rozeznawania i sprawdzania, ostatecznie zatwierdził zarówno Statut Drogi, jak i treść katechez neokatechumenalnych. Mówił o tym w czasie audiencji w styczniu 2011 r.:

Od ponad czterdziestu lat Droga Neokatechumenalna przyczynia się do ożywienia i umocnienia w diecezjach i parafiach Wtajemniczenia chrześcijańskiego, sprzyjającego stopniowemu i radykalnemu odkryciu bogactw Chrztu, pomagającego zasmakować życia Bożego, życia niebiańskiego, które Pan zapoczątkował poprzez swoje wcielenie, przychodząc pomiędzy nas, rodząc się jako jeden z nas… W ostatnich latach z powodzeniem przebiegł proces redakcji Statutu Drogi Neokatechumenalnej, który po odpowiednim okresie próbnym „ad experimentum”, otrzymał swe ostateczne zatwierdzenie w czerwcu 2008 r. Kolejny znaczący krok dokonał się w ostatnich dniach, wraz z zatwierdzeniem, poprzez pracę kompetentnych Dykasterii Stolicy Apostolskiej, „Dyrektorium katechetycznego Drogi Neokatechumenalnej”. Poprzez te pieczęcie kościelne, Pan potwierdza dziś i powierza wam na nowo owo drogocenne narzędzie, którym jest Droga.  (Przemówienie do Drogi Neokatechumenalnej, Watykan, Aula Pawła VI, /17.01.2011/)

Również Papież Franciszek bardzo pozytywnie ocenia misję w Kościele Drogi neokatechumenalnej. Wyraził to w czasie audiencji 1 lutego 2014 r.:

Dziękuję Panu za radość waszej wiary i za żar waszego chrześcijańskiego świadectwa. Bogu  niech będą dzięki. Pozdrawiam was wszystkich serdecznie, zaczynając od Międzynarodowej Ekipy Odpowiedzialnych za Drogę neokatechumenalną, razem z księżmi, seminarzystami, i katechistami. Kieruję pełne uczucia pozdrowienia do dzieci, obecnych tu w wielkiej liczbie. Moje myśli kierują się w szczególny sposób do rodzin, które pojadą w różne strony świata głosić i dawać świadectwo Ewangelii. Kościół jest wdzięczny za waszą wspaniałomyślną ofiarność! Dziękuję za wszystko, co robicie w Kościele i w świecie”.

Skąd to stałe poparcie ze strony papieży dla Drogi neokatechumenalnej?

Po pierwsze stąd, że znają ją bardzo dobrze.  Stolica Apostolska w ciągu 40 lat od czasu powstania pierwszych wspólnot, z pasterskim rozeznaniem przyglądała się tej nowej rzeczywistości w jej trzech podstawowych wymiarach: nauczaniu katechetycznym, sprawowanej liturgii, zwłaszcza Eucharystii, oraz relacjach międzyludzkich panujących w małych wspólnotach Drogi.

Wszystkie katechezy Drogi neokatechumenalnej zostały w ciągu wielu lat dokładnie przebadane przez Kongregację Nauki Wiary. Spotkały się z bardzo przychylnym przyjęciem i zostały oficjalnie zatwierdzone. Mówił o tym Benedykt XVI w cytowanym wyżej przemówieniu: „…Kolejny znaczący krok dokonał się w ostatnich dniach, wraz z zatwierdzeniem, poprzez pracę kompetentnych Dykasterii Stolicy Apostolskiej, „Dyrektorium katechetycznego Drogi Neokatechumenalnej” (Audiencja 17.01.2011 r.).

Sposób sprawowania liturgii Eucharystii oraz celebracje związane z etapami wtajemniczenia chrześcijańskiego zostały szczegółowo przebadane przez Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów i określone w Statucie Drogi neokatechumenalnej w artykułach 12-14 (zob. tutaj>>).

Drugi powodem, dla którego kolejni Papieże popierają neokatechumenat jest to, że wpisuje się on w metodę pedagogii wiary stosowaną w pierwszych wiekach Kościoła, a przywróconą po Soborze watykańskim II (1962-1965 r.). Metoda ta nazywana jest „mistagogią”, czyli dosłownie „wprowadzeniem w tajemnicę”. Gdy mówi się o Tajemnicy wiary i stopniowym wchodzeniu w tę Tajemnicę, nie chodzi o jakiś „sekret”, rodzaj wiedzy tajemnej, którą Kościół chciałby zachować dla siebie. Tajemnicą tą jest ukryta rzeczywistość życia Chrystusa zmartwychwstałego (por. Kol 3,3 ; Ef 3,9), w którą można wejść jedynie przez nawrócenie i praktykowanie sakramentów oraz życie chrześcijańskie. Kościół zaprasza wszystkich do odkrycia tego „sekretu” dla siebie. Dokonuje się to stopniowo. Ktoś, kto jest na początku Drogi wiary nie będzie w stanie skonfrontować swojego życia od razu w pełni z tą Tajemnicą życia Bożego.

Dlatego Papież Franciszek w adhortacji «Evangelii gaudium» (24.11.2013 r.) mówi o pewnej „progresywności doświadczenia formacyjnego”:

Inną cechą katechezy, która się rozwinęła w ostatnich dziesięcioleciach, jest inicjacja mistagogiczna, która oznacza zasadniczo dwie rzeczy: niezbędną progresywność doświadczenia formacyjnego, w którym uczestniczy cała wspólnota, oraz dowartościowanie liturgicznych znaków inicjacji chrześcijańskiej. Wiele podręczników i programów nie uwzględniło jeszcze konieczności odnowy mistagogicznej, która mogłaby przyjąć różne formy, zgodnie z rozeznaniem każdej ze wspólnot wychowawczych. Spotkanie katechetyczne jest głoszeniem Słowa i jest na nim skoncentrowane, ale potrzebuje zawsze odpowiedniego środowiska i atrakcyjnej motywacji, posługiwania się wymownymi symbolami, włączenia w szeroki proces rozwoju oraz integracji wszystkich wymiarów osoby we wspólnotowym procesie słuchania i odpowiedzi” (EG 166).

Każda ekipa katechistów posłana przez Kościół do danej parafii ma w swoim składzie prezbitera, który jest bezpośrednim znakiem jedności z Kościołem powszechnym. Zwłaszcza – jak nauczał Jan Paweł II – przewodnicząc Eucharystii czyni to „«in persona Christi», zapewniając świadectwo i posługę komunii nie tylko wobec wspólnoty bezpośrednio biorącej w niej udział, lecz także wobec Kościoła powszechnego, który zawsze jest przywoływany przez Eucharystię” (zob. encyklika Ecclesia de Eucharistia 52).

Także proboszcz – w miarę swych obowiązków – słucha katechez i jest prezbiterem pierwszej wspólnoty. W ten sposób jest on świadkiem wszystkiego, co głoszone jest przez daną ekipę katechistów oraz tego, jak Droga przeżywana jest przez jego parafian, którzy weszli do wspólnoty razem z nim. Mówi o tym Statut Drogi neokatechumenalnej w art. 6 par. 2:

Ponieważ duszpasterstwo wtajemniczenia chrześcijańskiego jest żywotne dla parafii, realizacja Drogi Neokatechumenalnej ma być skoordynowana z funkcją własną, którą Proboszcz posiada w każdej wspólnocie parafialnej (por. KPK, kan. 519), sprawując, również przy współpracy innych Prezbiterów, pasterską troskę nad tymi, którzy nią idą (tekst statutu Drogi >>).

Jest to doświadczenie dziesiątków tysięcy proboszczów na całym świecie, którzy utworzyli neokatechumenalne wtajemniczenie chrześcijańskie w swoich parafiach.

Ważnym owocem wspólnot neokatechumenalnych jest odnowienie życia chrześcijańskiej rodziny.  Wiele z rodzin, które weszły na Drogę zostało uratowanych przed rozpadem.  Rodziny otwierają się na życie, zgodnie z nauczaniem Kościoła, wyrażonym w encyklice papieża Pawła VI  „Humanae vitae”. Wobec spadku dzietności w rodzinach w wielu krajach, rodziny formowane przez itinerarium neokatechumenalne przyjmują dzieci z otwartym sercem w zaufaniu Opatrzności Bożej.

Kolejnym ważnym argumentem za poparciem Drogi neokatechumenalnej ze strony papieży jest na pewno fakt, że we wspólnotach rodzą się liczne powołania kapłańskie i zakonne. Wielu z tych młodych, którzy wstępują do seminariów i zakonów pochodzi właśnie z wielodzietnych rodzin, które nauczyły się przekazywać wiarę we wspólnocie. Z inicjatywy Drogi powstało ponad 100 misyjnych seminariów duchownych „Redemptoris Mater” na całym świecie. W seminariach tych do tej pory w ciągu ok. 20 lat od utworzenia pierwszego seminarium w Rzymie (1988 r.), wyświęcono ponad tysiąc księży. Przynależą oni do tych diecezji, w których znajduje się dane misyjne seminarium. Jedno z nich jest w Londynie jako część katolickiego seminarium londyńskiego Allen Hall (zob. więcej>>). Ważnym owocem jest przyczynienie się do odnowienia posługi księży i zharmonizowania jej z misją świeckich w Kościele, która do czasu Soboru, nie była wystarczająco podkreślana.